postanowienie 2010-01-05 14:46:03

Żyć w bajce wymalowanej obrazami własnej wizji z świadomością pełni szczęścia, do momentu, kiedy pryska wszystko jak bańka i uświadamiasz sobie własną naiwność zostaje wizja życia bez stabilizacji, braku oparcia i bezpieczeństwa, ale za to wzmacnia własną wartość pozwala stać się silnym odpornym na cios i czujnym przed następnym.

- nie ma tego złego…

Każdy kiedyś się budzi i zdaje sobie sprawę z otaczającej nas rzeczywistości, więc może to, co nam się zdarza jest tylko po to by było nam lepiej…, z tą myślą rozpocznę ten nowy rok!

skomentuj (0)

wołanie o słowo 2009-12-17 09:50:29

Szukam czułości, szukam harmonii, szukam spokoju duszy swej,

I chociaż jestem nie czuje siebie,

Marzenia i sny to za malo brakuje mi Cię.

Są takie chwile, kiedy smutku mniej, wciąż za mało Cię,

Czekam na dzień czekam na chwile, słów zapewnienia wciąż brak,

Daj mi pragnienie, daj spokój i miłość w słowach okaż chodź raz.

skomentuj (0)

ciasteczka!!! 2009-12-12 12:58:27

Uwielbiam święta, chodź się człowiek namorduje niemiłosiernie i te tradycje, mam nadzieje ze junior będzie chciał je podtrzymywać.

Dziś pieczemy ciasteczka, które będę lukrować pewno przez trzy dni, a w niedziele wybieram się po prezenty- bez pomysłów z nadzieją, że wpadnie coś w trakcie.

skomentuj (0)

awans 2009-11-25 12:43:53

z miśka na mychę
z mychy na szmate
z szmaty na ściere

skomentuj (0)

Po ostatniej rozmowie odpuszczam… 2009-11-23 10:18:21

Uświadomiłam sobie, że nie mam na nic wpływu, nic nie zmienię, moje argumenty są niezrozumiałe, po prostu jestem bezsilna.

Pozostaje biernie czekać i obserwować jak się rozwija.

Co nas nie zabije to nas wzmocni - powiadają.

skomentuj (0)

Opowieść znajomego - jak dojrzałem 2009-11-19 13:27:58

 Mam wspaniałą żonę, dwójkę cudownych dzieciaków, spokojne życie i przez własną głupotę straciłbym wszystko.

Kiedy wkładałem obrączkę mówiłem nigdy nie zdejmę tego małego symbolu naszej miłości, a jednak….

Po paru latach małżeństwa zdejmowałem coraz częściej, a to w pracy przeszkadzała, nie widziałem sensu noszenia w domu, zakładałem tylko podczas wyjść czy uroczystości rodzinnych. Pewnego dnia nawet nie pamiętałem, że mam założyć i tak już zostało nasz symbol miłości się rozmył. Pojawiła się kobieta na szybkie małe te te, mniej czasu w domu więcej w pracy, częste delegacje rodzina oddalała się coraz bardziej, nawet nie zauważyłem jak dzieciaki przestały mnie o cokolwiek prosić- nie było szumu i zgiełku gdy przychodziłem do domu ( a tato jak to zrobić, a co to jest, a zawieziesz, a pójdziemy ) cisza i spokój. Byłem szczęśliwy… tak mi się wydawało, kiedy żona przestała dla mnie gotować nawet się ucieszyłem nie musiałem się tłumaczyć, że nie wrócę na obiad lub się spóźnię, a ona tylko dała sygnał ostrzegawczy, którego nie zrozumiałem. Kiedy wyjechała na wakacje z dzieciakami sama cieszyłem się jak dziecko, że mam spokój i dom tylko dla siebie, gdy wróciła, powoli przestawała prać moje rzeczy prasować koszule, a to że nie ma czasu, a to zapomniała, kolejny wyjazd- sama z dzieciakami, a ja sam z swoją te ta te, tym razem w własnym domu w własnym łóżku.

Wyobrażałem sobie życie z nową kobietą, która jest dla mnie i tylko dla mnie, bez gwaru dzieci bez obowiązków, cudowne życie bez zobowiązań- jak bardzo się myliłem.

Gdy po paru dniach usłyszałem prosząc o wyprasowanie koszuli, że nie jest służącą, gdy dowiedziałem się że ona nie będzie nic gotować od tego są restauracje, a w ogóle to nie potrafi, kiedy przejrzałem na oczy budząc się rano obok niej, przecież ona wcale nie jest taka ładna, inteligencją nigdy nie grzeszyła, potrafiła się dobrze ubrać i umalować i tyle.

Powoli docierało do mnie, co robie i jaki jestem naiwny.

Przez parę lat pracowałem by odzyskać zaufanie dzieci i żony, założyłem obrączkę, która przypomina, że mam wspaniałą rodzinę, która mnie potrzebuje liczy na mnie, a ja zawsze mogę na nich.

  

skomentuj (0)

nie ma... 2009-11-03 10:55:23

Brakuje mi szalonych pomysłów, bezinteresownej pomocy, cytowanych wierszy, rad jak zyć….

Tęsknię TATO!!!

skomentuj (0)

Księga Gości
Moje skrobanie
piórko
oko
moje ja